Znasz ilość w butelce co do centymetra. Wiesz, po którym telefonie z pracy trzeba będzie tłumaczyć nieobecność. Umiesz przewidzieć wieczór po tonie „cześć" w drzwiach.
To nie jest nadopiekuńczość ani słaby charakter. To układ, który powstaje w każdej rodzinie żyjącej z osobą uzależnioną, a liczbę osób uzależnionych od alkoholu w Polsce szacuje się na około 800 tysięcy.
Jak to wygląda
Kontrola. Liczenie butelek, wąchanie, sprawdzanie telefonu, wylewanie alkoholu, chowanie pieniędzy, śledzenie wydatków.
Ochrona przed konsekwencjami. Dzwonienie do pracy z wymówką, spłacanie długów, tłumaczenie przed rodziną, sprzątanie po nocy, żeby dzieci nie zobaczyły.
Przejmowanie obowiązków. Wszystko, czego on nie robi, przechodzi na Ciebie: rachunki, dzieci, decyzje, dom.
Życie w gotowości. Planowanie dnia pod jego nastrój, przewidywanie wybuchów, uprzedzanie problemów.
Znikanie siebie. Rezygnacja ze znajomych, hobby i planów. Na pytanie „a co u Ciebie" nie ma odpowiedzi, bo od dawna wszystko dotyczy jego.
Huśtawka nadziei. Trzy tygodnie bez picia i pewność, że tym razem naprawdę. Potem nawrót i ta sama rozpacz co poprzednio.
Dlaczego pomaganie przedłuża problem
To najtrudniejsza część i warto ją powiedzieć wprost, bez oskarżania.
Osoba pijąca zmienia zachowanie zwykle wtedy, gdy zaczyna ponosić konsekwencje. Jeśli ktoś je konsekwentnie usuwa, czyli dzwoni do pracy, spłaca długi, sprząta i tłumaczy, to picie staje się mniej kosztowne, niż jest w rzeczywistości.
Robisz to z troski i z konieczności, bo od tego zależy praca, mieszkanie i dzieci. I jednocześnie to działa przeciwko zmianie. Obie rzeczy są prawdziwe naraz.
Czego to nie znaczy
Nie jesteś winna jego picia. Uzależnienie nie powstaje przez zachowanie partnera.
Nie masz obowiązku doprowadzić go do leczenia. Nie da się wyleczyć kogoś, kto nie chce.
Nie musisz czekać, aż on się zdecyduje, żeby zająć się sobą. To jest najważniejsze zdanie w całym tekście.
Co można zacząć robić
1. Przestań tłumaczyć w jego imieniu. Jedna zmiana, która robi najwięcej. Nie dzwoń do pracy z wymówką. Niech nieobecność będzie jego nieobecnością.
2. Oddziel jego sprawy od swoich. Jego długi, jego rozmowy z szefem, jego relacja z rodziną. To brzmi twardo i jest podstawą wyjścia z tego układu.
3. Nie rozmawiaj po alkoholu. Rozmowa z osobą pijącą w trakcie picia nie ma wartości. Także awantura. Rano, na trzeźwo, krótko i konkretnie.
4. Zabezpiecz pieniądze i dokumenty. Osobne konto, dokumenty poza domem. To nie jest deklaracja odejścia, tylko rozsądek. Opisaliśmy to szerzej w tekście o kontroli finansowej w związku.
5. Powiedz to jednej osobie z zewnątrz. Sekret rodzinny jest tym, co utrzymuje cały układ.
6. Wróć do jednej rzeczy swojej. Cokolwiek: spacer, znajoma, zajęcia. Nie „gdy się uspokoi", tylko teraz.
Gdzie szukać pomocy dla siebie
Pomoc dla bliskich jest bezpłatna i nie wymaga zgody osoby pijącej.
- Poradnia leczenia uzależnień, także dla członków rodziny, bez skierowania i bezpłatnie.
- Grupy dla rodzin osób uzależnionych, w tym grupy samopomocowe, dostępne od zaraz.
- Ogólnopolski Telefon Zaufania „Uzależnienia": 800 199 990, codziennie.
- „Niebieska Linia": 800 12 00 02, całodobowo, jeśli w domu pojawia się przemoc.
- Gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych przyjmuje wnioski o zobowiązanie do leczenia. To procedura długa i o ograniczonej skuteczności, ale istnieje.
- 112 przy bezpośrednim zagrożeniu.
Jeśli w domu są dzieci
To osobna i najważniejsza część. Dzieci w takich domach zwykle przejmują role dorosłych, uczą się czujności i milczenia. Skutki bywają widoczne przez całą dorosłość, co opisaliśmy w tekstach o dorosłych dzieciach alkoholików i o parentyfikacji.
Trzy rzeczy, które robią różnicę: nazwanie sytuacji wprost na miarę wieku, wyraźne powiedzenie, że to nie jest wina dziecka, i utrzymanie rutyny.
Kiedy sięgnąć po pomoc dla siebie
- masz objawy z ciała: bezsenność, bóle, kołatanie serca
- pojawia się obniżony nastrój, brak przyjemności i beznadzieja
- sama zaczynasz pić wieczorem, żeby wytrzymać
- pojawiają się myśli, że nie ma po co żyć, wtedy natychmiast: 116 123 albo 112
Ponad jedna czwarta dorosłych Polaków doświadcza w ciągu życia zaburzeń psychicznych. Czas oczekiwania na psychoterapię w ramach NFZ przekracza średnio cztery miesiące, ale poradnie leczenia uzależnień i grupy dla rodzin przyjmują znacznie szybciej.
FAQ
Czym jest współuzależnienie?
To układ, w którym życie bliskiej osoby zostaje podporządkowane cudzemu piciu: kontrolowanie, ukrywanie, przejmowanie obowiązków i chronienie przed konsekwencjami. Nie jest cechą charakteru, tylko sposobem funkcjonowania, który powstaje w rodzinie żyjącej z osobą uzależnioną.
Dlaczego pomaganie osobie pijącej przedłuża problem?
Bo zmiana zaczyna się zwykle wtedy, gdy pojawiają się konsekwencje. Dzwonienie do pracy z wymówką, spłacanie długów i sprzątanie po nocy usuwają te konsekwencje i sprawiają, że picie kosztuje mniej, niż kosztowałoby naprawdę.
Czy mogę doprowadzić bliską osobę do leczenia?
Nie możesz wyleczyć kogoś, kto tego nie chce, i nie masz takiego obowiązku. Możesz natomiast przestać usuwać skutki picia i zająć się sobą, nie czekając na jego decyzję. Istnieje też procedura zobowiązania do leczenia przez gminną komisję, choć jest długa i ma ograniczoną skuteczność.
Gdzie szukać pomocy dla rodziny osoby uzależnionej?
W poradni leczenia uzależnień, która przyjmuje także członków rodziny bezpłatnie i bez skierowania, w grupach dla rodzin oraz pod Ogólnopolskim Telefonem Zaufania „Uzależnienia" 800 199 990. Przy przemocy w domu działa całodobowo 800 12 00 02.
Jak rozmawiać z osobą pijącą?
Nigdy w trakcie picia, bo taka rozmowa nie ma wartości, także w formie awantury. Rano, na trzeźwo, krótko i o konkretach: co się wydarzyło i jakie są tego skutki, bez ogólnych ocen charakteru.
