Trauma złożona. Gdy krzywda trwała latami, a nie jeden dzień

Objawy inne niż w klasycznym PTSD: problem z emocjami, z poczuciem wartości i z relacjami. Czym się różni i jak się z tym pracuje.

9 min czytania·3 zweryfikowanych źródeł·

Klasyczny obraz traumy to jedno wydarzenie: wypadek, napad, katastrofa. Objawy układają się wokół tego punktu.

Ale są sytuacje, w których krzywda nie miała jednego punktu. Trwała latami, w relacji, z której nie dało się wyjść: dom rodzinny, przemocowy związek, przewlekłe zaniedbanie, opieka nad chorym rodzicem od dzieciństwa.

Skutki wyglądają wtedy inaczej i przez to są częściej mylone z charakterem.

Co dochodzi ponad klasyczne objawy

W klasycznym zespole stresu pourazowego występują trzy grupy objawów: nawracające wspomnienia, unikanie i nadmierne pobudzenie.

Przy traumie rozciągniętej w czasie dochodzą trzy kolejne:

1. Trudność z regulacją emocji. Reakcje albo zbyt silne, albo żadne. Wybuch, po którym przychodzi wstyd, albo całkowite odcięcie i pustka.

2. Negatywne przekonanie o sobie. Nie „zdarzyło mi się coś złego", tylko „jestem zła, wybrakowana, nie zasługuję". Trwałe, obecne codziennie, nie tylko w chwilach kryzysu.

3. Trudności w relacjach. Skrajne zbliżanie się i odsuwanie, unikanie bliskości, wchodzenie w podobne układy, brak zaufania albo zaufanie do niewłaściwych osób.

Przy jednorazowym urazie problemem jest wspomnienie. Przy urazie rozciągniętym w czasie problemem jest to, kim się przez niego stało.

Skąd wiadomo, że to nie jest po prostu charakter

Sprawdź, czy te cechy pojawiły się w konkretnym okresie życia, czy były zawsze. I czy zmieniają się w zależności od tego, z kim jesteś i jak bezpiecznie się czujesz.

Cechy charakteru są w miarę stałe. Skutki traumy nasilają się w kontakcie z bodźcami przypominającymi tamten okres.

Co mówią dane

Klasyczne badanie nad trudnymi doświadczeniami w dzieciństwie objęło ponad siedemnaście tysięcy dorosłych i wykazało stopniowalną zależność: im więcej takich doświadczeń, tym wyższe ryzyko problemów zdrowotnych i psychicznych w dorosłości.

Ponad dwie trzecie badanych miało co najmniej jedno takie doświadczenie, a ponad jedna piąta trzy lub więcej.

To badanie jest tu istotne z jednego powodu: pokazuje, że nie chodzi o jedno dramatyczne wydarzenie, tylko o sumę i o czas trwania.

Jak wygląda praca nad tym

Kolejność ma tu większe znaczenie niż przy urazie jednorazowym.

Etap 1: stabilizacja. Nauka rozpoznawania i obniżania pobudzenia, praca z ciałem, budowanie poczucia bezpieczeństwa, plan na trudne momenty. Ten etap bywa dłuższy niż cała terapia przy urazie jednorazowym i nie jest rozgrzewką, tylko warunkiem.

Etap 2: przetwarzanie. Praca z samymi wspomnieniami.

Etap 3: integracja. Odbudowa relacji, tożsamości i tego, co przez lata się nie wykształciło.

Wchodzenie od razu w etap drugi, bez pierwszego, bywa szkodliwe. To jest jeden z powodów, dla których warto szukać specjalisty z doświadczeniem właśnie w traumie, a nie ogólnego wsparcia.

Metody z dowodami

Wytyczne NICE dla zespołu stresu pourazowego u dorosłych zalecają terapię poznawczo-behawioralną skoncentrowaną na traumie albo EMDR, zwykle w cyklu 8 do 12 sesji. Obie metody mają porównywalną skuteczność.

Przy traumie złożonej ten cykl jest zwykle dłuższy, właśnie ze względu na etap stabilizacji i etap integracji. Często stosuje się też terapię schematu, która zajmuje się utrwalonymi przekonaniami o sobie.

W pracy nad tym trzecim obszarem, czyli przekonaniem „jestem wybrakowana", pomocne są programy uczące współczucia wobec samego siebie. W metaanalizie 27 badań z losowym przydziałem obniżały one stres, objawy depresji i lęku oraz wyraźnie zmniejszały samokrytycyzm.

Co możesz zrobić już teraz

  1. Zauważ, kiedy przełącza się reakcja. Zapisz, w jakich sytuacjach reagujesz nieproporcjonalnie. Zwykle jest kilka powtarzalnych wyzwalaczy.
  2. Buduj przewidywalność. Stałe pory snu, posiłków i ruchu. Układ nerwowy, który latami żył w nieprzewidywalności, uspokaja się rutyną szybciej niż argumentami.
  3. Nie wymuszaj opowiadania. Opowiadanie trudnych rzeczy komuś nieprzygotowanemu potrafi pogorszyć stan. Wygadanie się i przepracowanie to nie to samo.
  4. Pracuj z ciałem. Długi wydech, rozluźnianie napiętych partii, ruch. To działa na poziomie, na którym siedzi problem.

Czego szukać u specjalisty

  • doświadczenie konkretnie w traumie złożonej, nie tylko w PTSD
  • jasny plan pracy, z etapem stabilizacji na początku
  • superwizja
  • gotowość do rozmowy o tempie: powinnaś mieć wpływ na to, kiedy wchodzicie w trudne treści

Sygnały, żeby nie czekać

  • epizody, w których nie pamiętasz kilku godzin
  • samookaleczenia
  • alkohol albo leki jako sposób na przetrwanie dnia
  • myśli o odebraniu sobie życia

116 123 dla dorosłych, 116 111 dla dzieci i młodzieży, 112 przy bezpośrednim zagrożeniu.

Jedna rzecz na koniec

Trauma złożona ma opinię czegoś, z czym „już się nic nie da zrobić". To nieprawda i wynika z tego, że praca nad nią jest dłuższa, a nie z tego, że jest bezskuteczna.

Zmienia się zwykle w innej kolejności, niż ludzie się spodziewają: najpierw ciało przestaje reagować alarmem, potem poprawiają się relacje, a przekonanie o sobie zmienia się na końcu.

Źródła

Każda liczba w tym tekście pochodzi z poniższych publikacji. Linki prowadzą do oryginałów.

  1. 1

    zwykle 8-12 sesji

    W zespole stresu pourazowego u dorosłych zaleca się terapię poznawczo-behawioralną skoncentrowaną na traumie albo EMDR. Obie metody mają porównywalną skuteczność.

    NICE, „Post-traumatic stress disorder”, wytyczne NG116, National Institute for Health and Care Excellence
  2. 2

    ponad 2/3 badanych miało co najmniej jedno takie doświadczenie

    Im więcej trudnych doświadczeń w dzieciństwie, tym wyższe ryzyko problemów zdrowotnych i psychicznych w dorosłości. Zależność jest stopniowalna: każde kolejne doświadczenie podnosi ryzyko.

    Felitti VJ i in., „Relationship of Childhood Abuse and Household Dysfunction to Many of the Leading Causes of Death in Adults (ACE Study)”, American Journal of Preventive Medicine 1998;14(4):245-258
  3. 3

    27 badań z losowym przydziałem

    Programy uczące współczucia wobec samego siebie obniżają stres, objawy depresji i lęku oraz zmniejszają samokrytycyzm.

    Ferrari M i in., „Self-Compassion Interventions and Psychosocial Outcomes: a Meta-Analysis of RCTs”, Mindfulness

Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje kontaktu ze specjalistą ani diagnozy. Jeśli jest naprawdę ciężko: 116 123 (dorośli), 116 111 (dzieci i młodzież), 112 przy bezpośrednim zagrożeniu.

Przeczytaj też