Największą barierą przed pierwszą wizytą nie jest cena ani kolejka. Jest nią wyobrażenie, że trzeba przyjść przygotowanym, spójnie opowiedzieć swoje życie i wiedzieć, czego się chce.
Nic z tego nie jest prawdą.
Co to właściwie za spotkanie
Pierwsza wizyta to konsultacja, nie terapia. Jej celem jest ustalenie trzech rzeczy: co się dzieje, jak długo i co z tym zrobić dalej.
Trwa zwykle 50 minut, czasem godzinę. Bywa, że konsultacja jest rozłożona na dwa albo trzy spotkania, zwłaszcza gdy sprawa jest złożona. To normalne, a nie przeciąganie.
Jak wygląda od środka, minuta po minucie
Nie ma jednego scenariusza, ale schemat jest zwykle podobny.
Pierwsze minuty. Formalności: zgoda na przetwarzanie danych, zasady odwoływania wizyt, tajemnica zawodowa i jej granice. Ta ostatnia część jest ważna: specjalista ma obowiązek zachować w tajemnicy to, co mówisz, poza sytuacjami zagrożenia życia i zdrowia.
Środek. Pytania. Zwykle otwarte: co Panią sprowadza, od kiedy tak jest, co się zmieniło w ostatnim czasie, jak wygląda Pani zwykły dzień. Nie jest to przesłuchanie i możesz odpowiedzieć „nie wiem" albo „nie chcę o tym dzisiaj".
Koniec. Podsumowanie i propozycja. Może brzmieć: proponuję pracę raz w tygodniu, albo: to wygląda na coś, co wymaga konsultacji psychiatrycznej, albo: to nie jest mój obszar, polecam kogoś innego.
Ostatni wariant nie jest odrzuceniem. Jest oznaką, że trafiłaś na kogoś uczciwego.
Czego na tej wizycie NIE ma
- Nie ma kozetki. Siedzicie w dwóch fotelach.
- Nie ma diagnozy z automatu. Rozpoznanie stawia się w czasie i nie zawsze jest potrzebne.
- Nie ma oceniania. Specjalista nie jest po to, żeby ustalić, czy jesteś dobrym człowiekiem.
- Nie ma przymusu mówienia o dzieciństwie. Jeśli nurt pracy tego wymaga, przyjdzie na to czas i będziesz o tym wiedzieć.
- Nie ma obowiązku płakania. Ani zakazu.
Co warto zabrać
- Listę objawów z datami. „Od maja nie mogę spać, od lipca nie mam siły wstać." Daty są ważniejsze niż nazwy.
- Listę leków i suplementów, łącznie z tymi bez recepty.
- Świeże wyniki badań, jeśli są. Zwłaszcza tarczycowe i morfologia, bo część objawów psychicznych ma podłoże w ciele.
- Informację o chorobach w rodzinie, jeśli o nich wiesz.
- Jedno zdanie, po co przychodzisz. Nie musi być mądre.
Punkt piąty jest najtrudniejszy i najbardziej pomaga. „Chcę przestać się budzić o trzeciej z lękiem" wystarczy w zupełności.
Trzy rzeczy, które warto powiedzieć na głos
Że się boisz tej wizyty. To dobre pierwsze zdanie i mówi specjaliście więcej, niż myślisz.
Że czegoś nie chcesz mówić. Masz do tego prawo i to nie jest brak współpracy.
Że coś Ci nie pasuje. Jeśli w trakcie poczujesz, że rozmowa idzie w złą stronę, powiedz to od razu. Dobry specjalista potraktuje to jako informację, a nie atak.
Skąd bierze się wstyd i dlaczego jest nieuzasadniony
Ponad jedna czwarta dorosłych Polaków doświadcza w ciągu życia zaburzeń psychicznych. Liczba prywatnych wizyt u psychologa i psychiatry wzrosła rok do roku o 63% u dorosłych.
Nie jesteś ani wyjątkiem, ani przypadkiem szczególnie ciężkim. Jesteś jedną z bardzo wielu osób, które w tym samym tygodniu siadają w takim samym fotelu.
Jak umówić się szybciej
Średni czas oczekiwania na psychoterapię w ramach NFZ przekracza cztery miesiące. Kilka rzeczy skraca ten czas:
- zapisz się w kilku miejscach naraz i odwołaj resztę po otrzymaniu terminu
- poproś o wpisanie na listę rezerwową na odwołane wizyty
- sprawdź centrum zdrowia psychicznego w swoim rejonie, tam przyjmują bez skierowania
- rozważ jedną konsultację prywatną, żeby ustalić plan, nawet jeśli dalej chcesz iść ścieżką bezpłatną
Zebraliśmy to osobno w tekście o bezpłatnych ścieżkach pomocy, a to, do kogo się umówić, rozpisaliśmy w innym.
Po wizycie
Bywa gorzej, zanim będzie lepiej. Wieczór po pierwszej konsultacji często jest ciężki, bo powiedziałaś na głos rzeczy, które do tej pory były tylko w głowie. To nie jest znak, że wizyta była zła.
Daj sobie ten wieczór wolny. Nie planuj nic wymagającego.
Jeśli po dwóch, trzech spotkaniach czujesz, że kontakt nie działa, to informacja, a nie porażka. O tym, na co patrzeć przy wyborze specjalisty, pisaliśmy osobno.
FAQ
Co się dzieje na pierwszej wizycie u psychologa?
To konsultacja, nie terapia. Po krótkich formalnościach i informacji o tajemnicy zawodowej specjalista pyta, co się dzieje, od kiedy, co się ostatnio zmieniło i jak wygląda Twój zwykły dzień. Na koniec proponuje plan: pracę regularną, konsultację psychiatryczną albo skierowanie do kogoś innego.
Jak przygotować się do pierwszej wizyty u psychologa?
Zapisz listę objawów z datami, listę leków i suplementów oraz jedno zdanie o tym, po co przychodzisz. Weź świeże wyniki badań, jeśli je masz, zwłaszcza tarczycowe. Nie musisz układać spójnej opowieści ani niczego wiedzieć wcześniej.
Czy muszę mówić o dzieciństwie?
Nie. Nie ma obowiązku mówienia o czymkolwiek, na co nie jesteś gotowa. Jeśli nurt pracy wymaga sięgnięcia wstecz, przyjdzie na to czas i będziesz o tym poinformowana.
Czy psycholog może komuś powiedzieć, o czym rozmawialiśmy?
Obowiązuje go tajemnica zawodowa. Wyjątkiem są sytuacje zagrożenia życia i zdrowia, Twojego lub cudzego, oraz przypadki wskazane w przepisach. Zasady powinny zostać wyjaśnione na początku pierwszego spotkania.
Co jeśli po wizycie czuję się gorzej?
To częste. Wieczór po pierwszej konsultacji bywa ciężki, bo mówisz na głos rzeczy trzymane dotąd w głowie. Zaplanuj ten wieczór jako wolny. Jeśli jednak po dwóch, trzech spotkaniach kontakt nadal nie działa, warto poszukać innej osoby.
