W Polsce psychologiem może nazwać się prawie każdy, a rynek szkoleń jest niejednolity. Dlatego pierwsze pytanie nie brzmi „jaki nurt", tylko „czy ta osoba ma uprawnienia".
Kto jest kim
Psycholog — ukończył pięcioletnie studia magisterskie z psychologii. Może prowadzić konsultacje i pomoc psychologiczną, nie prowadzi psychoterapii, jeśli nie ma dodatkowego szkolenia.
Psychoterapeuta — ukończył lub jest w trakcie czteroletniej szkoły psychoterapii. Nie musi być psychologiem z wykształcenia, ale musi mieć to szkolenie.
Psychiatra — lekarz. Diagnozuje i przepisuje leki. Nie potrzebujesz skierowania.
Coach, life coach, terapeuta holistyczny — te nazwy nie są chronione i nie oznaczają żadnego konkretnego wykształcenia.
Trzy rzeczy do sprawdzenia przed pierwszą wizytą
1. Wykształcenie. Konkretnie: jaka szkoła psychoterapii, który rok albo certyfikat. To jest normalne pytanie i dobry specjalista odpowie bez urazy.
2. Superwizja. Czy ma z kim omawiać swoją pracę. Brak superwizji u praktykującego psychoterapeuty jest sygnałem ostrzegawczym.
3. Doświadczenie w Twoim temacie. Ktoś pracujący głównie z parami niekoniecznie jest właściwą osobą przy zaburzeniach odżywiania.
Czy nurt ma znaczenie
Mniejsze, niż sugerują internetowe spory. Ale przy niektórych problemach wytyczne są dość konkretne.
Przy zespole stresu pourazowego wytyczne NICE zalecają terapię poznawczo-behawioralną skoncentrowaną na traumie albo EMDR, zwykle w cyklu 8 do 12 sesji.
Przy przewlekłej bezsenności pierwszym zalecanym postępowaniem jest terapia poznawczo-behawioralna bezsenności, a nie leki nasenne.
W wielu innych obszarach różnice między nurtami są mniejsze niż różnice między konkretnymi terapeutami. Jakość relacji z terapeutą jest jednym z najsilniejszych czynników związanych z efektem.
Krótko o głównych nurtach
Poznawczo-behawioralny (CBT). Ustrukturyzowany, z zadaniami między sesjami, nastawiony na konkretny problem. Zwykle krótszy. Najlepiej przebadany przy lęku, depresji, bezsenności, PTSD.
Psychodynamiczny. Dłuższy, mniej ustrukturyzowany, pracuje nad wzorcami i tym, co się powtarza. Częsty wybór przy problemach z relacjami i osobowością.
Humanistyczny, w tym Gestalt. Skupiony na doświadczeniu tu i teraz, na kontakcie i emocjach.
Systemowy. Patrzy na człowieka w kontekście rodziny i relacji. Podstawowy przy pracy z rodzinami.
Schematu. Łączy elementy CBT z pracą nad wzorcami z dzieciństwa. Często stosowany przy trudnościach powtarzających się w relacjach.
Pierwsza sesja: na co patrzeć
Pierwsze jedno do trzech spotkań to konsultacja, w trakcie której obie strony sprawdzają, czy chcą pracować.
Dobre sygnały:
- pyta o cel, czyli co ma się zmienić
- tłumaczy, jak będzie wyglądać praca i mniej więcej ile potrwa
- mówi jasno o zasadach: odwoływanie wizyt, płatność, kontakt między sesjami
- nie obiecuje wyleczenia
Sygnały ostrzegawcze:
- gwarantuje efekt albo termin wyzdrowienia
- mówi źle o innych metodach albo o Twoim poprzednim terapeucie
- narzuca światopogląd
- proponuje kontakt prywatny, spotkania poza gabinetem, wspólne interesy
- nie chce odpowiedzieć na pytanie o wykształcenie i superwizję
- naciska na wykupienie dużego pakietu z góry
Ostatni punkt jest coraz częstszy i warto go traktować poważnie.
Kiedy zmienić terapeutę
Nie po pierwszej trudnej sesji. Terapia bywa nieprzyjemna i to nie jest wada.
Zmień, jeśli po kilkunastu spotkaniach:
- nie wiesz, nad czym pracujecie
- czujesz się oceniana
- nic się nie zmienia i rozmowa o tym nie przynosi reakcji
- terapeuta mówi więcej o sobie niż Ty o sobie
Warto najpierw poruszyć to na sesji. Reakcja na taką rozmowę sama w sobie jest informacją.
Ile to kosztuje i ile trwa
Prywatna sesja to zwykle 150-350 złotych, w dużych miastach więcej. Terapia krótkoterminowa to kilkanaście spotkań, długoterminowa liczona jest w latach.
Na NFZ terapia jest bezpłatna, ale średni czas oczekiwania przekracza cztery miesiące, a w części poradni sięga dwóch lat.
Praktyczna wskazówka: zapisz się na NFZ nawet jeśli zaczynasz prywatnie. Kolejka biegnie w tle i nic nie kosztuje.
Jedna rzecz na koniec
Nie musisz wiedzieć, czego potrzebujesz, żeby umówić pierwszą konsultację. Ustalenie tego jest właśnie zadaniem pierwszych spotkań, a nie warunkiem wstępu.
